Na stacji benzynowej.

Odpublikowane przez admin - Kwiecień 20th, 2012

Kiedy pora późna, kiedy wszystkie sklepy są pozamykane, a nasz dom nagle został nawiedzony przez niespodziewanych gości lub podczas imprezy doszło do wykończenia żelaznych zapasów, stacja benzynowa – o ile takowa znajduje się gdzieś w pobliżu – jest jak znalazł. Można w niej kupić bardzo dużo – zarówno coś słodkiego, jak i alkohol, po gotowy lód do drinków! Oczywiście stacja benzynowa to nieoceniony sojusznik w trakcie długiej przeprawy samochodem, szczególnie późną porą. Tu można bowiem zawsze załatwić swoje potrzeby fizjologiczne, odświeżyć się, zatankować (co ważne!), zjeść coś ciepłego, wypić herbatę lub kawę i powrócić do żywych. Stacja benzynowa to oczywiście ceny mocno zawyżone w stosunku do supermarketów, ale jest z pewnością ratunkiem w sytuacjach, kiedy nic innego nie pozostaje otwarte, a trzeba czymś zapełnić chociażby lodówkę, bowiem stacje benzynowe przeważnie działają przez całą dobę, co jest z pewnością wielkim ułatwieniem dla wszystkich „nocnych Marków”.

W lumpeksie.

Odpublikowane przez admin - Kwiecień 20th, 2012

Lumpeks to popularna nazwa sklepów oferujących odzież używaną. Tradycyjny lumpeks to zazwyczaj jakieś małe pomieszczenie lub wręcz buda, jednak przestrzeń ta jest maksymalnie zagospodarowana – na dole na półkach poukładane są np. spodnie, zaś powyżej na drążki wiszą bluzki lub swetry. Na małej ilości metrów kwadratowych zazwyczaj znajdujemy tu w pełni wyposażoną szafę – ze wszystkimi dodatkami i akcesoriami włącznie. Ubrania takie sprzedawane są na sztuki lub coraz częściej na wagę. Cena zmienia się zazwyczaj z dnia na dzień i najtaniej rzeczy te oferowane są przed weekendem, zaś koszty wzrastają na nowo wraz z dostawą nowego towaru. Zakupy w tego typu miejscach mają zarówno swoich zwolenników (przeważnie są to osoby niezbyt zamożne, które nie mogą sobie pozwolić na zakup markowych ubrań), jak i przeciwników (nie muszą to być osoby wysoko sytuowane, ale po prostu przeszkadza im idea noszenia ubrań „po kimś”). Ostatnimi czasy zauważa się jednak zjawisko „mody na lumpeksy”, czyli coraz więcej osób szuka w tym swojego hobby, buszując po tego typu sklepach.

W sklepie osiedlowym.

Odpublikowane przez admin - Kwiecień 20th, 2012

Sklep osiedlowy to mekka dla osób, które boją się zmian. Tak więc mamy tu do czynienia zawsze z tą samą znaną sobie ekspedientką, która nie tylko zna się na naszych gustach dotyczących wyboru produktów z jej sklepu, ale także wie o naszym życiu nieomal wszystko – nie dość, że pomoże wybrać odpowiednią mąkę czy kawę, to oprócz tego zapyta o nasze samopoczucie, zdrowie, dzieci, wnuki… Sklep osiedlowy to nie tylko zakupy produktów sobie znanych i lubianych, a więc tych, do których mamy zaufanie, ale także – podobnie jak bazar – jest to „styl życia”. Można tu sobie zawsze z kimś porozmawiać, spotkać kogoś znajomego, zabić czas lub dowiedzieć się czegoś nowego. Z tą różnicą, że wszystko odbywa się w sposób dużo bardziej „ucywilizowany” – w ciepłym pomieszczeniu, gdzie ani nie kapie na głowę, ani nie marzną palce. To znaczny plus.

Na rynku (bazarze).

Odpublikowane przez admin - Kwiecień 20th, 2012

Jak pisała Sylwia Chutnik w swojej książce pt. „Kieszonkowy atlas kobiet”, bazar to swego rodzaju mikrokosmos, wydzielona rzeczywistość, w której dzieje się wszystko – nawiązują się znajomości, odbywa się handel, powstają plotki, romanse i toczą się rozmaite ciekawe dysputy. Rynek to ulubione miejsce w szczególności emerytów, gdzie można zakupić dosłownie wszystko – przysłowiowe mydło i powidło, a ponadto porozmawiać z przekupkami, wymienić spostrzeżenia, ponarzekać na politykę, powiedzieć o sobie, spotkać znajomych… To miejsce specyficzne, gdzie w warunkach skrajnie polowych wystawiane są rozmaite towary – zarówno spożywcze, jak i sprzęty domowe, obuwie, bieliznę, żywność, płyty, kasety (często sprzedawane w sposób nielegalny). Zimą jest to wyjątkowo ciężki chleb dla sprzedawców – mróz paraliżuje zarówno ich działalność, jak i klientów, którzy w taką pogodę boją się wychodzić z domu. Bazar to jednak był, jest i będzie ulubione miejsce handlu dla osób w „pewnym” wieku, które mają mnóstwo wolnego czasu, a na którego spożytkowanie nie mają żadnego konkretnego pomysłu.

 

System reklamy Test